Zagraj z Nami w Ultra Hot Założ konto i graj w automaty Zarejestruj się na automaty hotspot

Ultra Hot Symulator

autor:

W ostatnia sobotę zorganizowaliśmy z kumplami imprezę, którą totalnie zdominował ultra hot symulator. Zaczęło się niewinnie w zasadzie. Picie piwka, męskie gadanie o rzeczach mających wpływ na cały ten świat (troszkę ironizuje?), opowiadanie sobie o ostatnich podbojach i o tym, jak trudno się opędzić od gorących lasek (na pewno ironizuję), o tym, jak jesteś już zmęczony i masz już wszystkiego dość.

Wtedy padł pomysł, żebyśmy sobie pograli. Odpaliliśmy kompa, Internet i okazuje się, że uśmiecha się do nas ultra hot symulator. Odpowiedzieliśmy na ten uśmiech z wielką przyjemnością.

Zadziwiające jest to, że faceci mogą spędzać czas ze sobą właśnie w taki sposób. Niby nie gada się o niczym oczywistym, nie porusza się problemów co cię boli, jak się czujesz z tym, że twoja dziewczyna ma coraz mniej dla ciebie czasu, a więcej dla kolegi z pracy. Półzdania, półsłówka i wszystko staje się oczywiste.

Nie umiemy pokazywać swoich uczuć. To prawda. Podobno to gorzej, bo tylko je w sobie kumulujemy i to sprawia, że wcześniej niż babki odpadamy na serce. Ale czy to wynika właśnie z tego?

Może tez bardziej niż babki jesteśmy świadomościowo obciążeni? Tym, że w pracy musimy być najlepsi, zawsze pierwsi do awansu, z pensją, która zadowalałaby nas i nasze kobiety, która pozwoliłaby naszym dzieciakom po prostu fajnie żyć.

Ten cały przymus, że trzeba być twardym, że nie wolno w robocie pęknąć i pokazać żadnych emocji, nie wolno ci się po prostu jak babce rozpłakać. Wyobrażasz sobie co to by było? Płaczący facet w pracy, facet, który nie wytrzymał już ciśnienia. Pan mazgaj.

Jak się rozpłacze babka, to nawet szef ją i przeprosi, nawet, jak wcześniej się na nią nadarł jak ostatni cham. (Choć taki prawdziwy cham z krwi i kości nie przeprosi nigdy, cokolwiek wcześniej się nie działo i do czego się nie posunął. Taka już uroda chamów.)

Facet nie ma pod tym katem na co liczyć. O co te babki tak walczą z tym równouprawnieniem? Chcą być tak samo traktowane w pracy ja my? Naprawdę? Mi jest trudno w to uwierzyć, jak patrzę co mój kierownik działu potrafi zaserwować swoim pracownikom. Z babkami jakoś nie ma problemu, jest miły, grzeczny, uprzejmy i szarmancki. Da się zatem. Szkoda, że tylko w obliczu biustu.

No, ale nie ma co narzekać. Przynajmniej możemy sobie odbić w innych sferach, o których babki nie maja bladego pojęcia. Już widzę moją kobietę, jak gra w ultra hot symulator. Te wszystkie jej och, ach, o jeny, co teraz i tak dalej. Można by było umrzeć ze śmiechu, albo po prostu nie wytrzymać i ostro się wkurzyć, że przecież to wszystko nie na tym polega. Ale kobiety tego nie zrozumieją, niezależnie od czasu, jaki im poświęcisz na wytłumaczenie tych prostych reguł. Lepiej sobie darować i nie wprowadzać ich na teren, gdzie nie powinny błądzić. No i samemu lepiej nie zapuszczać się na ich terytorium. Z cała pewnością nie muszę wiedzieć absolutnie nic o malowaniu paznokci, ani o lakierach i to w jakiej gamie barw jest on dostępny, w jakiej firmie. To nie moja domena i niech już tak pozostanie.

opublikowano 18/10/2012 7:47

Podobne artykuły